niedziela, 7 czerwca 2015

Czasami warto zaryzykować..krótko o dogczałach

30-31.05..wiele osób zna tą datę, ja ją z pewnością zapamiętam do końca. Nasz debiut, mój debiut, pierwszy start, mój pierwszy start. 
Triss jest doświadczonym pieseczkiem, wie co robić, wiem, że nie ucieknie z pola, zrobi co pokażę, no ale stres przejął nad nią górę, dziewczynka się zestresowała bo do tej pory wszystkie swoje zawody startowała z Karoliną, nie ze mną. Po wejściu na pole znałam układ, nie stresowałam się. Rzucałam dość stabilnie, ale nie dosyć by zestresowany border wszystko złapał, ale co zrobić?

fot.A.Augustynek