środa, 22 kwietnia 2015

DIY-stacjonata AGILITY

Od pewnego czasu patrząc na ludzi którzy od tak sobie wychodzą na agilitowy trening na własnych hopeczkach naszła mnie jakaś wena twórcza. Oczywiście już dawno temu, już tutaj miały stać i być z nami, ale jak to zwykle coś czegoś bardzo chcemy to nigdy się nam nie chce albo los płata na małe figle. W końcu ruszyłam cztery litery w troki i powiedziałam sobie „od czegoś trzeba zacząć!” No to co? Plany do taty, wymiary i do roboty!

Co jest nam potrzebne?
                *7 różnych długości belek drewna (szerokość jednej belki: 6x4)
                *gwoździe
                *wkrętarka
                *piła do drewna (na zdjęciu zobaczycie czego my używaliśmy)
                *farba
           *pędzle

My kupiliśmy 21 takich belek po 3,3m, z tego wyszło nam 7 hopek. Ile zapłaciliśmy? Myślę, że to zależy od danego sklepu z drewnem. Razem z tatą pojechaliśmy do takiego sklepu, który jak się okazało ma własną stronę internetową:  PODBITKA .U nich zapłaciliśmy ok.260zł za same belki.


Teraz może przejdziemy do wymiarów: